Kwiecien 2019 – Swiecone

Dnia 27 kwietnia 2019 w “Domu Polskim” spotkały się członkinie ‘Federacji Polek Ogniwa Nr 3”, edmontońskiego, by celebrować wspólnie tzw. „Święcone”, poczęstunek nawiązujący do wielkanocnego, niedzielnego śniadania.  Zarówno „Opłatek” jak i „Święcone” to odwieczna wręcz tradycja w naszej polskiej kulturze, która „Federacja Polek Ogniwo Nr 3” podtrzymuje od przeszło 60 lat.

Przybyle wcześniej małe grono pan pięknie udekorowało wnętrza, tym zajęły się głównie panie: Grazyna Nieradka, Jadwiga Skowronska oraz Bozena Wojno.

Uroczystość rozpoczęła pani Halina Madej.  Naszym gościem był konsul honorowy Rzeczypospolitej Polskiej, pan John Szumlas, który serdecznie odpowiedział na przywitanie podkreślając role naszej organizacji w życiu Polonii edmontonskiej i osobiste odczucie przyjemności płynącej z kontaktu z tak serdeczna, życzliwą atmosfera, jakiej doświadcza będąc w naszym gronie.

Wielkanocny program artystyczny przygotowały panie Bozena Wojno, Krystyna Sierko, Grazyna Nieradka i Urszula Kunikiewicz, która dokonała wprowadzenia w temat ilustrowania świąt w naszej literaturze. Z towarzyszeniem muzyki klasycznej panie recytowały wiersze. pani Elzbieta Zadora-Paszkowska dodatkowo odczytała prorocze słowa Juliusza Slowackiego, dotyczące zgody i niezgody w narodzie oraz wyboru na Papieza Polaka (co się spełniło przecież poprzez mianowanego już świętym Karola Wojtyle, czyli Jana Pawła II).

Wiersze dotyczyły atmosfery przedwielkanocnej, śmierci i zmartchwstania Jezusa.  Przeżyłyśmy wspólnie chwile zadumy, żalu, a potem radości, gdy zabrzmiało „Alleluja”.

Przygotowanymi przez panią prezes Haline Madej jajkami walczyłyśmy, która utrzyma swoje w całym stanie mimo próby rozbicia.  A potem był rozlewany żurek, któremu towarzyszyły nasze wygrane lub przegrane jajka.

Podano domowy chlebek Bozeny z kaszy gryczanej, jeszcze cieply, prosto z pieca oraz inne specjały.  Były nie tylko smaczne, ale także przepięknie zaserwowane.  Uwagę zwróciły jajka gotowane podane jako kaczuszki oraz niby jajka na słodko pani Ani, w skorupkach z czekolady, faszerowane marcepanem.  Może zanadto sobie dogadzamy-ale to przecież świąteczne spotkanie!  Wszystko musiało być szczególne…-  Oprawa, jedzenie i atmosfera.  Kiedy, jak nie przy okazji świąt?